Szukamy rzetelnego mechanika

iej uważać.Właściwie prowadzony warsztat samochodowy powinien być w miarę czysty,a narzędzia w nim poukładane. Świadczy to o pewnym poziomie jaki reprezentuje główny majster oraz pracownicy. Jeżeli na wstępie w hali warsztatowej

Dodane: 23-07-2016 21:10
Szukamy rzetelnego mechanika Należy znaleźć dobrego mechanika, gdyż to jedyna droga, by naprawić nasz samochód właściwie i rzetelnie. Jak znaleźć mechanika i na co zwracać uwagę?

Brudno lub pusto? Lepiej uważać.

Właściwie prowadzony warsztat samochodowy powinien być w miarę czysty,a narzędzia w nim poukładane. Świadczy to o pewnym poziomie jaki reprezentuje główny majster oraz pracownicy. Jeżeli na wstępie w hali warsztatowej widzimy wszystkie narzędzie na wierzchu, a ilość miejsca pozwala jedynie na przejście wyznaczoną wśród narzędzie ścieżką, to prawdopodobnie nie jest to dobry warsztat. Oczywiście, gdy praca wre to ciężko zachować idealny porządek, ale jednak jakieś standardy powinny obowiązywać.

Kolejną złą przesłanka może być kompletny brak klientów. Może to świadczyć o złej renomie warsztatu, a jeżeli nie mieliśmy okazji sprawdzić tego wcześniej to musimy się dwa razy zastanowić zanim zostawimy nasze auto w takim miejscu. Oczywiście zdarzają się takie dni, kiedy nie ma nic do roboty i również trzeba mieć to na uwadze.


Leciwe auto i mechanik

Przy samochodach ze starszego rocznika nie zawsze opłaca się je serwisować. Czasami te koszty przerosną wartość auta.

Właściciele starszych aut mogą pewnie coś w temacie powiedzieć, ponieważ pewnie nie raz stawali przed wyborem: albo duże koszty, albo naprawa po taniości. Niestety w przypadku napraw po kosztach pewnie i tak niebawem ponownie wylądujemy w serwisie. W takim przypadku najlepiej zrobić sobie kalkulacje kosztów i zdecydować czy w ogóle opłaca się staruszka naprawiać.


Starszy rocznik i jego naprawa

Prawie każdy właściciel pojazdu mechanicznego był kiedyś w warsztacie, nie ważne czy z dużą czy małą usterką. Wydaje się, że największy problem jest ze starymi autami, jak miałem np. ja. Posiadałem starego Fiata UNO, którego naprawy pochłonęły łącznie trzykrotność wartości tego auta, a i tak jeszcze dużo trzeba by w niego zainwestować. Rozrząd, skrzynia biegów, silnik, w sumie każda ruchoma i nieruchoma część auta była do wymiany lub naprawy.

Sporo warsztatów później stwierdziłem, że przy takim obrocie spraw zbankrutuję zanim doprowadzę to auto to ładu. Sporo warsztatów, twierdząc, że dokonało naprawy, nawet nie kiwnęli palcem. Inni wymieniali stare części na jeszcze starsze i używane komponenty, przez które auto działało jeszcze gorzej niż przed naprawą. Ogólnie tragedia na czerech kołach. Auto ostatecznie wylądowało na złomie.



© 2019 http://miasto.lebork.pl/